Nikodem Marciniak was out running 11.45 km using Endomondo.
A sobie pobiegłem po miesiącu przerwy i jebłem 3 rekordy życiowe. Przeszczęśliwy :)
Nikodem Marciniak was out running 11.45 km using Endomondo.
A sobie pobiegłem po miesiącu przerwy i jebłem 3 rekordy życiowe. Przeszczęśliwy :)
94.4 szczecin.fm, a playlist by Åukasz Kowalik on Spotify.
Poooolecam powyższą playlistę do Spotify. Jedynie tyle zostało ze Szczecin.fm - najlepszego radia w mieście, które niedawno po cichu przemianowano na “94i4 - fajne radio” (jak to kurwa brzmi?). Zniknęły ciekawe audycje radiowe, tematyczne programy muzyczne, sporo informacji o tym co się dzieje w mieście - w zamian jest radio grające papkę jak wszystkie inne i pytanie - dlaczego? Ale na to chyba nie da się uzyskać odpowiedzi - kwestia nawet poruszana w “mediach lokalnych” bez żadnej reakcji “nowego” radia - posty z zapytaniem na fb są kasowane, a pytający - banowani - zajebisty PR.
Szkoda, wielka szkoda :/
Boiler Room x Young Turks w/ SBTRKT, Jamie XX, Short Stories LIVE, Nautic LIVE & Bullion. [Broadcast on 5th December 2012] Tracklist &…
W głośnikach
biegam, gram regularnie w piłkę, squasha, w zeszły weekend zrobiłem 275km na rowerze, ale nic do tej pory mnie tak nie zeszmaciło fizycznie jak dzisiejszy pierwszy w życiu trening crossfit.
zajebiście
Ciekawe kiedy w Polsce ludzie zrozumieją, że posiadanie auta nie daje prawa wymagania wszędzie 2-3 pasmówek bez ograniczeń, a centrum miasta to przestrzeń dla ludzi, a nie dla aut służąca jako główna droga tranzytowa. Ciekawy artykuł o tym, jak wielką szansę zaprzepaścił Wrocław.
Regułą jest prosta: więcej dróg - więcej aut (tak, wiem, ciężko to pojąć) - większe korki - mniej przyjazna komunikacja miejska - mniej przyjemna przestrzeń publiczna - i w konsekwencji “polskie” wymaganie/recepra - więcej pasów i większa ilości dróg w centrum…kółko się zamyka.
miało być dłużej i o czymś innym, ale godzina squasha i zaraz po niej 11km wieczornego biegu po lodzie sprawia, że padam.
jest dobrze :)
14.02 -oficjalne znalazienie nastepczyni dla V. po 4? latach “znajomosci” + pewne zajebiste imieniny a nie jakies tam walentynki ;)
nie było człowieka tu kilka tygodni i zaległości wydają się być nie do nadrobienia.
Takie niespodzianki to lubię, dziś kolo 16 telefon o sytuacji awaryjnej u kolesia :/ i bilecie na mecz dla mnie i jutro o 20.45 dopinguję Arsenal w Gelsenkirchen :) Liga Mistrzów na żywo :)
Ciekawy arytkuł, przykry, pokazujący jak to “pięknie” jest w tym “chłystkowie”. Rozbroił mnie jednocześnie piękny komentarz na pewnym forum:
Nie wierzę w teorie spiskowe - one wymagają przemyślanego czy wręcz wyrafinowanego podejścia. Ufam jednak w urzędniczą głupotę, niekompetencję i lenistwo.
Niestety w tym mieście, jeżeli ktoś się interesuje tym co się dzieje, a nie czyta w większości gloryfikujące uprzejmie nam panujących tytuły - jest to norma. No może poza inwestycją za 13 mln zł - przepłaconą i spapraną ścieżką łączącą lewo- z prawobrzeżem, otwartą po cichu - tam poszedł niezły wałek na linii miasto-wykonawca, ale do statystyk załapią się kolejne “piękne” km otwartych nowych dróg rowerowych.